Jak to działa?

Jeśli nie jesteś za pan brat z tem­atem płat­ności inter­ne­towych, to z pewnoś­cią zas­tanaw­iasz się dlaczego nie możesz po prostu otrzymy­wać wpłat na swoje konto bankowe. Skąd ta konieczność komplikacji?

Niestety pro­ces przetwarza­nia płat­ności (i w efek­cie otrzymy­wa­nia wpłat) nie jest tak prosty, jak może się pozornie wydawać.

Na tym właśnie polega zadanie PayLane. Spraw­iamy, że płat­ności stają się proste.

Magia

No dobrze, wykonu­jemy trochę robią­cych niezłe wraże­nie ruchów, rzu­camy kilka zak­lęć i presto! — widzisz pieniądze na swom kon­cie bankowym. Ale żeby być zupełnie ucz­ci­wym i zwycza­jnie fair, wypada nam zdradzić choćby odrobinę tego, co się naprawdę dzieje. Ot, żebyś wiedział, że to nie jest iluzja, ale prawdziwa magia.

Jak to jest zrobione?”

Zakupy w Internecie są niewąt­pli­wie łatwe i sprawne, ale obsługa płat­ności za nie — zgoła odwrotna. Aby obsłużyć każdą poje­dynczą płat­ność, potrzeba zaan­gażowa­nia wielu insty­tucji finan­sowych. Mamy tu na myśli acquir­erów (cen­tra auto­ryza­cyjne), issuerów (emi­tenci), orga­ni­za­cje zrzesza­jące insty­tucje wyda­jące karty płat­nicze (np. Visa czy MasterCard) itd.

Należy również zauważyć, że infor­ma­cje doty­czące płat­ności są bardzo wrażliwe. Nie są to sytu­acje, w których kilka ban­knotów prze­chodzi z ręki do ręki. Ba, nawet nie widzi się klienta ani fizy­cznych pieniędzy. Wynika stąd cały skom­p­likowany aspekt auto­ryza­cji, bez­pieczeństwa i zau­fa­nia. Pon­adto obsługa płat­ności inter­ne­towych wymaga również posi­ada­nia spec­jal­nego rodzaju konta, tzw. mer­chant account (“konto kupieckie”).

Już zaczyna brzmieć skom­p­likowanie, prawda? A nie jest to jeszcze nawet ogól­nikowe ujęcie.

Celem jest tutaj oczy­wiś­cie, by wpła­cone przez klienta pieniądze znalazły się ostate­cznie na kon­cie sprzedawcy. Prob­lematy­czna jest jedynie droga, która do tego prowadzi. I właśnie zadaniem PayLane jest uwol­nie­nie Cię od wszel­kich niedo­god­ności tej drogi.

Jak to działa?Spójrz na powyższy schemat. To bodaj najprost­szy możliwy sposób zilus­trowa­nia tego, czym zaj­muje się PayLane. Odciążamy naszych klien­tów od wszel­kich skom­p­likowanych i uciążli­wych aspek­tów związanych z płat­noś­ci­ami po to, by mogli skupić się na tym, w czym sami są najlepsi — na prowadzniu i rozwi­ja­niu włas­nego biznesu.

Chcesz wiedzieć więcej?

Jeśli ciekawią Cię szczegóły lub zwycza­jnie nie do końca Cię przekonu­jemy, to mamy dobrą wiadomość.

Możesz w każdej chwili odwiedzić naszego bloga. W szczegól­ności powinna zain­tere­sować Cię kat­e­go­ria pay­ments. Przeglą­daj tek­sty, sub­skry­buj RSS-y, śledź nas. I śmiało zadawaj pyta­nia, jeśli masz jakieś wąt­pli­wości lub coś jest dla Ciebie niejasne.