Deskryptory transakcji

Co to jest?

Deskryp­tory transakcji to nic innego jak opisy płat­ności, które klient może znaleźć choćby na wycią­gach z kart kredy­towych czy debe­towych. Oprócz numerów iden­ty­fiku­ją­cych transakcje, najczęś­ciej można tam znaleźć np. nazwę oper­a­tora płat­ności. Jed­nak docelowemu klien­towi takie infor­ma­cje niewiele mówią, a przede wszys­tkim nie są pomocne.

Dlat­ego w PayLane ofer­u­jemy możli­wość zdefin­iowa­nia włas­nych opisów transakcji. Wyróż­ni­amy tu dwa pod­sta­wowe typy, które w ogól­ności można scharak­tery­zować następująco:

Co z tego wynika?

Deskryp­tory to dużo więcej, niż tylko ładna prezen­tacja transakcji na wycią­gach. Ta niepo­zorna usługa przynosi bowiem bardzo wymierne korzyści sprzedaw­com. Wprowadze­nie deskryp­torów sprawia, że klienci nie mają wąt­pli­wości przy iden­ty­fikowa­niu poszczegól­nych transakcji, jakie zna­j­dują na swoich wycią­gach. Dzięki temu nie zgłaszają wniosków o zwrot środ­ków tylko dlat­ego, że nie przy­pom­i­nają sobie danej płatności.

Nat­u­ral­nie sprzedawca jest w stanie wybronić się przed tego rodzaju nieuza­sad­nionym charge­back­iem. Musi jed­nak każ­do­ra­zowo udowod­nić swoje racje i dotrzymy­wać przy tym odpowied­nich ter­minów. Zas­tosowanie deskryp­torów pozwala uniknąć tego rodzaju kłopotów i niedo­god­ności, a dodatkowo pozwala budować wiz­erunek sprzedawcy przy­jaznego klientowi.

Przykład

Jeśli dany sprzedawca prowadzi sklep inter­ne­towy, może zde­cy­dować się na deskryp­tor staty­czny. Nazwa, która jed­noz­nacznie ziden­ty­fikuje sam biznes będzie tu w zupełności wystar­cza­jąca — klient łatwo sko­jarzy np. zakup elek­tron­iki po nazwie sklepu.

Nato­mi­ast dostawca opro­gramowa­nia, który pro­muje przede wszys­tkim swoje aplikacje, nie zaś samą nazwę firmy, chęt­niej wybierze deskryp­tory dynam­iczne. Nie będzie wtedy iden­ty­fikowany nazwą biz­nesu, która zapewne niewiele powie jego klien­tom, a konkret­nymi markami jego pro­duk­tów — te nie pozostawią już z pewnoś­cią żadnych wątpliwości.